Desnoran czy działa? Opinie Cena Zamienniki Omówiony Skład

Często spotykamy wiele ofert różnych środków na chrapanie. Jest mnóstwo zależności, które decydują o naszym wyborze – głównie to, co wypływa na naszą podświadomość – czyli reklamy. Jeżeli dodatkowo apteki mają korzyść z nakłaniania do wyboru danego produktu, to niemal pewne, że będzie należał do nas. Oczywistą reakcją jest wybór produktu rekomendowanego przez farmaceutę – buduje to przecież poczucie zaufania wobec produktu. Nie mówiąc już o niskiej cenie, która jest niczym wisienka na torcie. Wtedy od razu pozytywnie się nastawiamy, wydaje nam się, że spełni nasze oczekiwania. Mowa tutaj o produkcie Desnoran.

  Dlaczego Desnoran nie pomaga? Po pierwsze, jaki skład ma Desnoran? Spójrzmy:

Woda oczyszczona, polisorbat 80, sodu chlorek, glicerol, sorbinian potasu, disodu edytynian.

Jak wiadomo jest to środek w postaci płynnej, zatem woda oczyszczona jest rzeczą logiczną. Sodu chlorek, czyli chlorek sodu = sól kuchenna. Czy istnieją badania mówiące, że sól kuchenna pomaga w zwalczeniu chrapania? Nie słyszeliśmy. Glicerol daje utrzymanie płynnej konsystencji i pomaga uniknąć zamarznięcia. Sorbinian potasu pełni rolę konserwacji płynu. Disodu edytynian to środek konserwujący, stosowany głównie w przemyśle okulistycznym i kosmetycznym. Szkodliwe skutki może dać polisorbat 80. Polisorbat zawiera kod E433, czyli przedział emulgatorów, środków spulchniających, żelujących itp. Jak wiadomo, nie należy to do najzdrowszych. Niestety, polisorbat 80 wpływać może na bakterie E. coli (które są w jelicie), co np. może mieć udział na powstanie choroby Leśniowskiego-Crohna.

Jak widać, skład produktu pozostawia wiele do życzenia. Czy warto wydawać w przybliżeniu dwadzieścia złotych na środek, którego skład ma mało wspólnego ze zwalczaniem chrapania? A może być jeszcze gorzej – przecież on nie ma z tym nic wspólnego, a w dodatku skład zawiera szkodliwą postać płynną (polisorbat 80).

Dlaczego ludziom trudniej jest uwierzyć w preparaty oparte o naturalne działanie? Bo nasze przekonania kreują media. Gdy słyszymy o środkach potocznie nazywanych lekiem, ich reklamy pokazują sceny, które kojarzą nam się z lekarzami, chorobami, apteką, to sami podświadomie tworzymy takie przekonanie. Zapomnieliśmy, jak kiedyś radzono sobie bez tak masowych środków z firm farmaceutycznych. Łapiemy się na chwyty marketingowe – wierzymy w reklamy, wizerunek danego produktu, przez co natura spychana jest na drugi plan. Niestety, poznaliśmy brutalną prawdę, jak wizerunek, który dobrze odbieramy dzięki mediom – nijak się ma do zwalczenia chrapania oraz powoduje marnowanie pieniędzy.

Wiedząc już, że niestety niska cena nie gwarantuje nam żadnych rezultatów, warto rozważyć, czy istnieją preparaty na chrapanie o lepszej jakości i działaniu. Jaki środek na chrapanie rzeczywiście je zwalcza? Najlepszym przykładem jest Snoran Plus. Koniec ze zbędną, szkodliwą chemią. Czy nasi dziadkowie żyli w czasach, gdzie aptek z preparatami (jak się okazuje mogącymi szkodzić), było jak grzybów po deszczu? Nie, radzili sobie tym, co dawała natura. Snoran Plus się na tym wzoruje… (czytaj więcej…)

Zauważ, że Snoran Plus nie jest promowany przez reklamy telewizyjne. Nie potrzebuje tego, bo ocena konsumentów jest wystarczająca. Kto próbuje, poleca innemu. Kto się obawia, ma możliwość zwrotu. Pamiętajcie – dziś nie wszystko, o czym najgłośniej w masowych środkach przekazu rzeczywiście działa. Zatem, kto czyta, nie błądzi! (snoran opinie)